czwartek, 3 lutego 2011

Nowy kirkut - Lublin

Start + Fomapan 400 w Hydrofen W17

Nikon FM10 + Fujifilm NEOPAN 400

Nowy cmentarz żydowski w Lublinie został założony w 1829 roku.
W czasach I wojny światowej chowano na nim żołnierzy żydowskiego pochodzenia. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali kirkut, po którym pozostał jedynie pusty plac, część muru i dwa zniszczone ohele. Niemcy użyli macewy do utwardzenia tzw. Czarnej Drogi w obozie koncentracyjnym na Majdanku.
 
Na powierzchni 8,6 hektara znajduje się około 50 nagrobków, w tym wiele współczesnych. Wydzielona część cmentarza jest cały czas czynna i używana przez lubelską gminę żydowską.
Na cmentarzu znajduje się Izba Pamięci połączona z małą czynną bożnicą,
w której modły odbywają się kilka razy do roku podczas przyjazdów grup żydowskich z Izraela i USA.

Po zakończeniu wojny, ówczesne władze miasta wydały zezwolenie na budowę drogi (Aleje Generała Władysława Andersa) przez środek nowego kirkutu. W ten sposób obszar został podzielony na dwa place o powierzchni 3,5 hektara każdy.


Start + Fomapan 400 w Hydrofen W17

Okupacyjna (gettowa) - część cmentarza.
W latach II wojny światowej chowano tu Żydów zmarłych lub zabitych na terenie getta. Miejsce to było świadkiem licznych egzekucji. Szacunkowo na tym obszarze pochowane jest około 6000 osób. Dziś rozciąga się tu pozbawiony nagrobków skwer. W centralnej części placu Fundacja Sary i Manfreda Bass-Frenklów wzniosła pamiątkowe lapidarium poświęcone Żydom lubelskim. Umieszczono w nim przywiezione z obozu na Majdanku prochy żydowskich więźniów, a w jedną ze ścian wmurowano fragmenty odzyskanych macew.

Dzięki staraniom Fundacji Sary i Manfreda Frenklów w 1988 roku teren nekropolii uporządkowano i otoczono ogrodzeniem z betonowych płyt w kształcie macew, oddzielonymi stylizowanymi menorami. 

Źródła:
Fundacja Chrońmy cmentarze żydowskie w Lublinie
http://www.kirkuty.xip.pl/
Wikipedia 

1 komentarz:

  1. Cudowne zdjęcia. Naprawdę cudowne. Zima, kamień i wielka płyta nadają strasznie surowy ton tym zdjęciom. Do tej pory wszystkie kirkuty, które odwiedzałam były mocno zarośnięte i miały raczej intymny i kameralny klimat.

    OdpowiedzUsuń