wtorek, 26 listopada 2013

Spacer ze Startem



Od czasu do czasu otwieram szafę i wyjmuje dziadkowego Starta. Ostatnio wybraliśmy się na spacer do brzozowego zagajnika. 

Start
HP5+ w ID11

Start
HP5+ w ID11

Start
HP5+ w ID11

6 komentarzy:

  1. Start to wspaniała, ale niedoceniana maszyna. Prosta, skuteczna i z przyzwoitą optyką. Uwielbiam te emitarowe zakrzywienia przestrzenne, zwłaszcza w portrecie. Akurat jestem w trakcie testowania startowego frankensztajna. Z 66 i 66S złożyłem jednego, wymieniłem matówkę, a jak testy przejdzie pomyślnie to mu dam skórzane okleiny i jakiś fajny pasek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałem o grzybku - fajne zdjęcie! :)

      Usuń
    2. o to będzie fajna maszyna - mój start po dziadku to pierwszy model, miał wymienione lustro i był na konserwacji - zdjęcia robi fajnie (tylko ta koszmarnie ciemna matówka) - a jaką ty wstawiłeś do swojego ?

      Usuń
    3. Kupiłem w Araxie ichniejszą do Kievów. Nie wiem jakie matówki montowano w pierwszych egzemplarzach ale jest grubsza o pół milimetra od tej ze Starta 66/66S. Trzeba ją tylko spiłować żeby weszła na 'szerokość' a potem zgrać obiektywy.

      Usuń
  2. mnie zawsze urzeka prostota i minimalizm.. także, świetna ramka i do tego bw. Co do samych ujęć również proste, najlepsze moim zdaniem ostatnie.
    Pozdrawiam,

    www.knapekblog.pl

    K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam - ładne grzybki!

    OdpowiedzUsuń