środa, 23 listopada 2016

Kock

Kock w ramach projektu - Archipelagach cieni






3 komentarze:

  1. Maciej, z ciekawości - jak wygląda taki "wypad" fotograficzny (np. do Kocka) - jedziesz sam czy zabierasz całą rodzinkę? Jak długa to jest wycieczka. Ile zdjęć wykonujesz, a ile się nich chcesz pokazać, np. tutaj?

    Pozdrowienia z Krakowa

    homer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czołem Tomku - jest różnie (dziś np. byłem służbowo w Białej Podlasce i miałem godzinę do busa powrotnego wiec obskoczyłem miasto i zrobiłem 12 zdjęć). Jak raz na pół roku wysępię powiedzmy 5 godzin wolnych to ustalam trasę i za jednym razem odwiedzam 3-4 miejscowości. Czasami ze starszym synem ruszam na plener, czasami będąc na roztoczańskich wakacjach coś odwiedzę. Raz wstałem o 4 ramo i pojechałem do Krasnegostawu, Rejowca i Siedliszcz - powrót do domu był na 9 :). Co do zdjęć wszystko jest na kliszy średnioformatowym aparatem, powiedzmy połowa jest do zaprezentowania. Mam jeszcze 5 miejscowości do gotowych do pokazania a założenie takie że powiedzmy większość miejscowości z Lubelszczyzny chciałbym sfotografować. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń